Paris is always a good idea
Wycieczki lubilam od malego. Bedac u babci na wsi, jako dziecie kilkuletnie, moglam godzinami jezdzic na rowerze do pobliskiego lasu i licznej rozproszonej po okolicy rodziny. Jak dzis pamietam jak razem z babcia, drewnianym wozem zaprzegnietym w konie jechalysmy do jej siostry. Obladowane formami z ciastem drozdzowym, wiozlysmy desery na wesele ciotki syna-wycieczka zycia...jechalysmy tak dlugo, stukot kopyt ahh... Jaka bylam wtedy dumna z mojej babci, ze kobieta, ze taka pracowita, ze zawsze usmiechnieta, ze sama potrafi powozic i niczego sie nie boi. To ona dala mi poczucie, ze w zyciu nie nalezy sie niczego bac.
Ale wracajac do tematu...zima siedzialam przed atlasem (wtedy nie wiedzialam jeszcze co to google...a moze jeszcze google nie bylo, niewazne..) i wyobrazalam sobie jak to musi byc za ta "granica". Uwielbialam ogladac katalogi Otto, przywiezione przez mojego wujka z niemiec i wyobrazac sobie jak tam jest.... Kiedy bylam juz na studiach, na miesiecznym bilecie zwiedzilam wszystkie dostepne okolice, a zaoszczedzone pieniadze wydawalam na podroze. Do dzis jestem wdzieczna firmie Ryanair, ktora przewiozla mnie przez pol Europy, jak i rowniez moim przyjaciolom, ktorzy rozproszyli sie po calym swiecie, dzieki czemu moglam ich odwiedzic.
Paryz odwiedzilam juz czwarty raz i za kazdym razem odkrywam go na nowo. Uwielbiam to uczucie, ta swiadomosc, ze nie ma granicy miedzy nami...ze nic nie stoi na przeszkodzie pojechac tam po raz piaty, szosty, siodmy... Ze nie biegam z przewodnikiem w reku odhaczajac kolejny punkt konieczny do zobaczenia. Uwielbiam przygladac sie ludziom, obserwowac ich zachowanie, reakcje, rysy twarzy...
Nie moge sie doczekac juz kolejnego wyjazdu...
A juz niedlugo podziele sie z Wami niespodzianka jaka przygotowal mi moj maz :)
Jestescie ciekawi??






24 Kommentare:
cieszę się, że urodziny się udały :)
z ich okazji nieco spóźnione ale szczere życzenia cudownych podróży w gronie wspaniałych ludzi :)
pozdrawiam,
KaÅ› :*
jestesmy!!!!
super post :)
Wszystkiego najlepszego!
Masz świetnego męża, skoro takie piękne niespodzianki Ci robi :))
Chętnie zobaczę zdjęcia.
Bardzo ciekawy post, miło się czytało :) Mam podobne uczucia co do wsi za czasów mojego dzieciństwa :)
Miałaś przepiękne urodziny! Jeszcze raz wszystkiego najlepszego:) P.S. Ja też uwielbiam podróże, małe i duże. A później przeglądanie w kółko zdjęć, które zatrzymały wspomnienia na zawsze...
Szczesciara!:-)
Wszystkiego najlepszego dla Ciebie z okazji urodzin i dla Was z okazji rocznicy!
cudowne urodziny, tylko pozazdrościć, i spóźnione sto lat ! :))
pozdrawiamy,
http://flexyfashion.blogspot.com/
Ciekawe i ekscytujÄ…ce urodziny:)
Wszystko najlepszego, licznych wyjazdów:)
Niech zgadnę, czyżby torebka LV?:)
Paryż♥
Wszystkiego naj!!!!
uwielbiam Paryz!!!!
- mam do niego no max 4- 5 godzin drogi:))))- w te wakacje tez bylam na kilka dni
- wlasnie Taki Paryz odwiedzany bez przewodnika , ktory narzuca tempo i odhacza kolejne punkty wycieczki uwielbiam....
gdzie mam czas posiedziec sobie w jakiejs nowo odkrytej kawiarence ,wieczorem wyjsc na lampke winka w milym towarzystwie, pojechac gdzies do miejsc ktorych jeszcze nie zwiedzialam a ktore nie sa na top10 do zwiedzenia muss w Paryzu .... piekne miasto
Wszystkiego najlepszego dla Was:))))))
pozdrawiam agata
Dziekuje Agatko
Moze?!:-)
Dziekuje
Dziekuje Kochana, a zdjecia juz niebawem
Dziekuje serdecznie
:-)
Dziekuje za zyczenia. a urodziny byly naprawde wyjazkowe
:* Dziekujemy
Dziekuski
ah urodziny do pozazdroszczenia i mąż również. Super post.
Buziaki
Gal.
Ja z opóźnieniem bo dopiero nadrabiam zaległości blogowe, ale - najlepsze życzenia!
Widzę, że podobnie nam upłyną te 30 - te urodziny, moje również będą w podróży. Tak aby sobie ten kryzys zminimalizować ;)
Kommentar veröffentlichen
Dziekuje za odwiedzenie mojego bloga i komentarz:)