Time to go
Zaczelo sie wielkie odliczanie...
Wszystkie graty zapakowane, wyslane/zdeponowane, walizki spakowane pozostaje tylko czekac!
Pomalu zaczyna rowniez i do mnie docierac, co tak naprawde sie dzieje i ten fakt, ze nie ma juz odwrotu. Towarzysza temu mieszane uczucia: duza mieszanka strachu, niepewnosci, a zarazem ciekawosci co mnie czeka w nowym miejscu. Odnosze wrazenie, ze zaczynam wszystko od nowa! Dokad mnie ta podroz zaprowadzi jeszcze do konca nie wiem, ale staram sie myslec pozytywnie.
Poniewaz dostaje od Was wiele pytan odnosnie przeprowadzki, spraw papierkowych, transportu psa itd. postanowilam napisac o tym osobny post. Jesli macie konkretne pytania piszcie prosze w komentarzach. Postaram podzielic sie z Wami zdobyta wiedza.
Wszystkie graty zapakowane, wyslane/zdeponowane, walizki spakowane pozostaje tylko czekac!
Pomalu zaczyna rowniez i do mnie docierac, co tak naprawde sie dzieje i ten fakt, ze nie ma juz odwrotu. Towarzysza temu mieszane uczucia: duza mieszanka strachu, niepewnosci, a zarazem ciekawosci co mnie czeka w nowym miejscu. Odnosze wrazenie, ze zaczynam wszystko od nowa! Dokad mnie ta podroz zaprowadzi jeszcze do konca nie wiem, ale staram sie myslec pozytywnie.

6 Kommentare:
Wszystkiego dobrego, Kochana! Na pewno wszystko pomyślnie się ułoży :-)
Trzymam za Was kciuki :*
Zaczyna siÄ™ przygoda :)
ja mam pytanie: czym Ty bedziesz sie tam zajmowac? masz juz jakas oferte pracy, czy na poczatku zostaniesz w domu i bedziesz sie oswajac z nowym swiatem?
Nadal bede zajmowac sie tym co dotychczas, tylko z Singapuru - taki godzinowo skrocony "Home Office". Dotyczy to rowniez mojej malej dzialalnosci charytatywnej. W dobie komputerow i internetu jedyna bariera bedzie ta czasowa :)
Zmiany sa dobre, na pewno bedziesz zadowolona! Mamy znajomych ktorzy tez mieszkali przez 6 lat w Singapurze :)
Kommentar veröffentlichen
Dziekuje za odwiedzenie mojego bloga i komentarz:)