Family time
Jest kilka takich dni w roku, kiedy rzucamy wszystko, zostawiamy prace za zamkniętymi drzwiami i poświęcamy nasz czas całkowicie najbliższym.
Przedświąteczny czas w Niemczech zaczyna się dużo wcześniej niż w Polsce (od września stoją już w sklepach czekoladowe mikołaje) i praktycznie każdy mieszkaniec tego kraju już w lipcu ma wszystkie weekendy listopada i grudnia zarezerwowane. Panie Domu serwują wtedy Grünkohl, czyli jarmuż z kiełbaskami i Kasler - wędzony schab.
Podobny weekend wśród najbliższych mojego męża za nami.
Pogoda sprzyjała spacerom i delektowaniu się promieniami słońca.
Naładowaliśmy akumulatory, które muszą nam wystarczyć do kolejnego weekendu-tym razem to
ja pełnie rolę gospodyni :D
A jak Wy spędzacie przedświąteczny czas?
| Co masz na talerzu?? |

8 Kommentare:
Świetne zdjęcia! Nie lubię Ugg`ów ale te Twoje wyglądają naprawdę extra. Pieski urocze
Świetne zdjecia ! Ja też ładuje akumulatory spędzaniem czasu na świeżym powietrzu :)
Zapraszam do mnie na przepis na fit czekoladowe muffinki:)
Ale te pieski urocze :) Świetne zdjęcia
Prześliczne widoki - podziwiałam namiastkę na twoim Insta :-)
Bardzo lubię ten jesienny okres, a czas adwent to mój ulubiony czas w całym roku :-)
Będę mało oryginalna, ale już bardzo się cieszę na Christkindlmarkt, na Glühwein, nawet na Krampusy - nie wiem, czy tam u ciebie na północy są znane ;-)
Fajny strój:)
Udanego weekendu wiec zycze!!! Az ciekawa jestem co dobrego do jedzonka przygotujesz :) Pozdrawiam ;*
Ja korzystam z przyjemnej pogody i grilluję! Mam jednak nadzieję, że w okolicach świąt spadnie już śnieg, bo bez niego nie ma odpowiedniej atmosfery :)
tez na to licze
Kommentar veröffentlichen
Dziekuje za odwiedzenie mojego bloga i komentarz:)