Back soon...
Po burzliwych, pełnych wrażeń tygodniach, przyszedł czas na refleksje.
Bardzo długo nie było mnie w blogosferze. Na początku przeprowadzka, która pochłoneła cały nasz czas i energię, kończąc na problemach zdrowotnych, które sprawiły, że nie byłam w stanie koncentrować się na niczym innym.
Niesamowite jak jeden dzień, jedna diagnoza może zmienić nasze postrzeganie świata, życia, bliskich i siebie samych. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze i pomału zaczynam dochodzić do siebie.
Przerwę w pracy wykorzystuje na robienie notatek i tworzenie nowej struktury bloga, który mam zamiar reaktywować. Mam nadzieję, że zaczekacie na mnie jeszcze chwileczkę.
Zapraszam Was na kilka Instagramowych i wakacyjnych migawek.
Do następnego wpisu:*






18 Kommentare:
Wracaj szybko!!!!!pozdrowienia
ja będę czekać ;)
Zdrówka życzę:)
Ojej, mam nadzieję, że już wszystko u Ciebie w porządku. Tak to niestety jest ze zdrowiem, że doceniamy je najczęściej wtedy kiedy jest zagrożone. Ogarnij sobie wszystko na spokojnie, a potem wracaj na bloga, bo pewnie wiele czytelniczek, włączając w to mnie, tęskni za Twoimi postami :))
Czekam =y stęsknione na posty w nowej odsłonie!
Wracaj szybciutko do zdrowia i do nas!
Oczywiście że poczekamy! Wszystkiego dobrego i wracaj szybciutko :-)
dużo zdrówka. Reszta to tylko dodatek :)
Czekamy 😙😙😙
Widzę, że byłaś na wakacjach na wyspie Kos 😃 ja również w tym roku spędziłam tam wakacje. Który hotel wybrałaś? Ja byłam w Dimitra Beach.
Pozdrawiam K.
Zyczę Tobie aby wszystko było w porzadku, zdrowie i bliscy to podstawa naszego szcześcia ! Trzymam za Ciebie bardzo mocno kciuki ! :) i mam nadzieje, że życie bedziesz smakować ... i korzystac całymi garsciami. Trzymaj sie cieplo ! :*
My bylismy w Oceanis Neach Resort&Spa.
Pozdrawiam
Dziękuję Ci Kochana. Uściski
:**
Kochana jesteś:*
Sama czekam jeszcze tydzień na wyniki, więc wiem jak to może sen z oczu spędzać... Pozdrawiam ciepło!
Zdrowiej:) Czekamy ;)
Trzymam kciuki Kochana. Czekanie jest najgorsze...ja odbieram wyniki jutro i wiem, że dzisiejsza noc będzie nieprzespana. Wysyłam Ci moc pozytywnych wibracji i mocny wirtualny uścisk:*
Też przeżyłam ten przykry epizod chorobowy, który, dzięki Bogu, okazał się fałszywym alarmem. Ale czas oczekiwania na wyniki kolejnych badań był czymś strasznym. Takie przeżycia uczą jednak, co tak naprawdę ma znaczenie.
Pozdrawiam i życzę szczęścia :)
Wybrałabym się na wakacje
Kommentar veröffentlichen
Dziekuje za odwiedzenie mojego bloga i komentarz:)