New in

Dzis post kosmetyczny.
Jak wiecie nie jestem wielka fanka i znawczynia mazidel. Bardzo lubie czytac na Waszych blogach wszelkiego rodzaju recenzje-rzadko jednak decyduje sie na testowanie czegos na swojej twarzy. Poniewaz moja skora nie zawsze dobrze znosi nowosci, wole siegac po sprawdzone od lat produkty.
Zaczne moze od kremu do twarzy Glow Job
Jestem wielka fanka kremu BB z Loreala. Ostatnio jednak zapragnelam zmiany i szukalam czegos co nada skorze blasku i ja lekko nawilzy (pod BB uzywam zwasze kremu nawilzajacego). Polecono mi Glow Job. Musze powiedziec, ze nie jestem jeszcze do konca pewna czy byl to dobry zakup, poniewaz uzylam go do tej pory dwa razy i to na szybko. Krem ma dzialac podobnie jak kremy BB, dodatkowo nawilzac i rozswietlac skore.
Pierwsze spostrzezenia: na dzien dzisiejszy moge powiedziec, ze krem bardzo dobrze sie rozprowadza i slicznie pachnie. Mieszam go przed nalozeniem na twarz na przegubie dloni, dzieki temu drobinki w nim zawarte zaczynaja dzialac na rece, a ja nie robie sobie plam na buzi (tak samo uzywam BB). 
Jak juz sie z nim lepiej zapoznam opowiem o nim wiecej.
Tymczasem pytanie do Was; czy znacie/testowalyscie ten produkt?



Serum FLAVO-C 15%
Ile ja sie o tym naczytalam....podobno serum dzialajace cuda-wszystkie internautki-kosmetolozki sobie bardzo chwala. Moja opinia po tygodniowym stosowaniu: SMIERDZI! Serum stosuje na noc na cala twarz wlacznie z okolicami oczu (pierwsze zmarchy), oraz szyje. O ile aplikowanie jest bardzo przyjemne, to sam niby-olejek jest bardzo tepy-mam wrazenie, ze nie rozprowadzilam go na calej twarzy. Ale nie poddaje sie i czekam na efekty tego cudotworcy!

Maskara ARTDECO
Moje oczy sa bardzo delikatne i zawsze z rezerwa podchodze do kupna maskary. Przez lata uzywalam Nivei, niestety produkty kolorowe tej firmy nie sa juz dostepne w DE. Od wszystkich innych dostaje uczulenia (takich malych krosteczek na wewnetrznych czesciach powieki) i dlatego trzese sie nad kazdym nowo zakupionym produktem tego typu.
Maskare z ARTDECO kupilam po skonczeniu opakowania testowego, ktore dostalam w prezencie w perfumerii Douglas. Mam nadzieje, ze mnie nie zawiedzie. Dobrze sie rozprowadza, nie uczula, nie skleja rzes i cena tez dosc przystepna (okolo 12 Euro).
I na koniec mazidlo kolorowe: paleta NAKED Urban Decay.
Dla stalych czytelnikow bloga nie bedzie nowoscia, ze nie uzywam produktow kolorowych typu mazidla na powieki. Kiedys po przejrzeniu wielu filmikow o makijazu na youtubie, kupilam palete z dziesiatka kolorow: uzylam jej moze dwa-trzy razy... stwierdzilam, ze to nie dla mnie i oddalam siostrze! Wybralam Urban Decay BASCICS poniewaz zawiera kolory, dzieki ktorym nie wyrzadze sobie krzywdy. Ponadto cienie sa bardzo trwale i latwo sie rozprowadzaja, co w moim przypadku jest bardzo wazne, gdyz tej techniki nie opanuje chyba do konca zycia!!


, , , , ,

CONVERSATION

13 Kommentare:

honeeya hat gesagt…

Od pięciu dni też stosuję flavo-c 15% :) i też uważam że śmierdzi, ale czekam na cudowny efekt tego serum ;-))

JuicyBeige hat gesagt…

Tak mi się właśnie ta paletka Basic marzy..cudna jest.

coffedoll hat gesagt…

Również zastanawiam się nad tą paletką UD, posiadam już NAKED pierwszą wersję, z której jestem mega zadowolona, ale myślę że ta mniejsza sprawdziła by się doskonale w trakcie wyjazdów. :)
A z tuszami z Artdeco mam ten problem, że strasznie szybko wysychają i po miesiącu nie nadają sie już do niczego, ale może trawiłam na felerne egzemplarze.

Pozdrawiam! :)

martynkaczarna hat gesagt…

Nie miałam żadnego z tych kosmetyków, jestem ciekawa jak sprawdzi się serum - zastanawiam się ciągle nad jego zakupem.

some of memories hat gesagt…

od dawna kusi mnie zakup Flavo-C ale chyba przetestujÄ™ Active C La Roche Posay

piÄ™kniejestżyć hat gesagt…

Oj, ta paletka UD się do mnie uśmiecha ;) i kusi...

miss-unbelievable hat gesagt…

tez czekam na rezultaty :) Jak "wykoncze" caly sloiczek to na pewno napisze czy warto bylo smarowac sie tym smierdzidlem :)

Dorotka hat gesagt…

Ja też niedawno właśnie kupiłam sobie to serum w wersjach 8% i 15%, ale jeszcze się do nich nie dobrałam;)

blaubeere hat gesagt…
Dieser Kommentar wurde vom Autor entfernt.
blaubeere hat gesagt…

Flavo -C mialam i u mnie nie zadzialalo (a moze po tych super recenzjach oczekiwalam zbyt duzo?)- no moze trzeba wiecej niz jedno opakowanie zuzyc? a oprocz tego zapach mi nie odpowiadal - ogolnie braklo chyba tez wytrwalosci w stosowaniu....
Co do kolorowych patetek mam podobne podejscie - jakos nie potrafie zmalowac tak pieknych makijazy na oku... - u mnie najbardzie sprawdzaja sie tylko te podstawowe kolorki a kolorowe paletki owszem zachwycaja mnie nadal swoimi kolorami jednak wiem ze moje umiejetnosci a mozliwosci takiej teczowej paletki nigdy nie Ida w parze ...
swietne zakupy - pozdrawiam agata

MsDot24 hat gesagt…

Nie miałam nigdy kosmetyków przez Ciebie przedstawionych. A tylko z YT znam Flavo C i paletkę Naked. Na pewno spróbuję tego kremu BB z Loreala, bo sama używam tego rodzaju kosmetyku. Paletek i cieni też mam nadto, więc nawet nie myślę już o zakupie kolejnych. Te, które posiadam wystarczą mi chyba do końca życia...Jestem bardzo ciekawa, jak spisze się u Ciebie Flavo C- jeśli zmarszczki znikną, to oczywiście i ja go zakupię;)Pozdrawiam!

Urszula Makowska hat gesagt…

Swietne produkty! Rowniez mam ta paletke z Urban Decay i rowniez polecam The Naked Palette! Przepiekne naturalne kolory, rozne brazy itd. :) Sliczny masz blog! Obserwujemy?
xoxo
Urszula www.fashfab.blogspot.com

Anonym hat gesagt…

Miałam Flavo C zeszłej jesieni i miło je wspominam. Sięgnęłabym po nie ponownie,gdyby nie serum migdałowe które właśnie kliknęłam :) a paleta Naked UD to moje niespełnione do tej pory marzenie :)

Kommentar veröffentlichen

Dziekuje za odwiedzenie mojego bloga i komentarz:)