Kolejna wariacja na temat oberzyny
Mam w domu prawdziwego samca...
kochajacego dobrze przyrzadzonego steka, najchetniej bez dodatkow i lekko krwistego (bleee),
z lekkim obrzydzeniem patrzacego na kielki i inne zielone "paskudztwa".
Dlatego musze Wam sie przyznac, ze jest mi ciezko, gdy z jego ust pada magiczne slowo : GRILL.
Choc sama jaroszem nie jestem, mieso jem 1 moze 2 razy w miesiacu, to ciezko mi sie przemoc do steka, badz kielbaski z grilla. Dlatego, zeby nie psuc humoru mojemu lubemu z usmiechem biegne do miesnego, przy okazji zachaczajac o warzywniak z mysla o sobie. Pomysl rodzi sie zazwyczaj przy samym stoisku-kieruje sie wtedy kolorem i zapachem po czym biegne do domu i zaciskam kciuki, zeby wyszlo :)
A oto wynik moich warzywniakowych rozmyslan :)
Przygotowanie:
Oberzyne myjemy i kroimy w dosc grube plastry. Podsmazamy z obu stron na patelni (badz w piekarniku z fukcja grilla, uprzednio smarujac pedzelkiem oliwa z oliwek). Dojrzale pomidory kroimy w kostke, to samo robimy z rucola i szpinakiem, dodajemy oliwe z oliwek, sol i pieprz do smaku.
Na gotowe plastry oberzyny ukladamy pomidorki i kawalki gorgonzoli.
Smakuje pysznie zarowno na cieplo jak i na zimno :)



8 Kommentare:
Mniam. Mysle ze zrobie cos takiego jako dodatek do miesa. Zamiast salaty. Bardzo fajne. Pozdrawiam
ja właściwie lubię i mięso i zieleninę:)
Fajne:) ale jak grill,to u mnie musi byc kiełbasa i karkowka;))
Proste i napewno przepyszne :-)
Wygląda smakowicie!
Pozdrawiam
Uwielbiam bakłażana z grilla! Te propozycja wygląda super na pewno sporóbuję :)Ja uwielbiam owoce morza z grila i ryby a mój facet na szczęście kocha krwiste steki,ale sałatki też uwielbia,więc nie kręci nosem na sałaty ;) Choć z grilla to i ja mięsem nie pogardzę,ale krwiste nie przejdzie brrrr
przepysznie sie prezentuje - na pewno wyprobuje!!! pozdrawiam agata
wlasnie skopiowalam twoj przepis. jako dodatek do potrawki zamiast nudnej salaty. dziekuje. pychotka!
Kommentar veröffentlichen
Dziekuje za odwiedzenie mojego bloga i komentarz:)