moj sposob na...

weheartit

... zrzucenie kilku kilogramow :)

No tak, teraz bedzie na powaznie: do 25 roku zycia, moglam jesc ile chcialam, co chcialam, nie zwazajac na pore dnia, ilosc kalorii, cukru, tluszczu itp. Niestety po przekroczeniu tej magicznej liczby, moje nawyki zywieniowe nie ulegly zmianie, mi zaczelo jednak przybywac kilogramow.

Zaczelam czesciej zwracac uwage na to co jem, niestety waga albo stala w miejscu, albo rosla!!!!!
Kolejnym etapem byl slub, ktory zmobilizowal mnie do powrotu do figury nastolatki. Po slubie zaczelam "normalniej" jesc i po raz kolejny troche mi przybylo (dzieki Bogu nie za duzo :)).
Postanowilam sie zmobilizowac i cos ze soba zrobic.
Ponizej mozecie przeczytac, dzieki czemu udalo mi sie zgubic 3 kg w niecale 4 tygodnie, bez uczucia glodu i wielkiego stresu.
weheartit
Po pierwsze:
zaczelam uwazniej przygladac sie temu co jem i o jakiej porze. Przez pierwsze piec dni od podjecia decyzji o diecie zapisywalam dokladnie wszystko co w danym dniu zjadlam. Dzieki temu moglam czarno na bialym zobaczyc jakie bledy popelniam i z czego powinnam zrezygnowac.
weheartit
Po drugie:
pozbylam sie wszystkich slodyczy z domu - dzieci sasiadow byly bardzo happy!
Po trzecie:
zamienilam biale pieczywo na ciemne.
Na sniadanko od tej pory jem dwie kromki ciemnego pieczywa z serkiem, badz chuda wedlina.
Drugie sniadanie to zazwyczaj serek light badz owoc: np. pomarancza lub 4 mandarynki.

Po czwarte:
Obiad... ten posilek stal sie najwazniejszy w calym dniu.
Jem zazwyczaj rybe badz piers z kurczaka z ryzem i warzywami. Staram sie za kazdym razem uzywac innego warzywa (gotowane buraki, brokuly, duszona cukinia, szpinak), dzieki czemu nie mam wrazenia, ze jem codziennie to samo. Zupy rowniez sa stalym bywalcem na naszym stole.




Po piate:
po kazdym obiedzie jem podwieczorek. Moja najwieksza zguba sa slodycze, a dokladniej zelki, ktore kocham nad zycie. Dlatego co dwa dnia na przemian jem garsc Haribo i owoce.

Po szoste:
kolacja: najczesciej kromka ciemnego pieczywa z chuda wedlina i pomidorem. Od czasu do czasu dwie parowki, salatka owocowa z jogurtem naturalnym te sie pojawia.

Po siodme:
zaczelam cwiczyc. Staram sie przynajmniej raz w tygodniu podskakiwac, robic brzuszki i wszystko to co Ewa Chodakowska ode mnie wymaga :)) Naprawde pomaga.

Fazit:
Staram sie nadal uwazac na to co jem. Wszelkiego rodzaju Fast foody omijam szerokim lukiem.
Pozwalam sobie na slodycze, ale tez w ograniczonej ilosci. Przyznam szczerze, ze przestalam je kupowac-jesli wiem, ze sa w domu, czesciej o nich mysle i pokusa jest wieksza. Na naszym stole kroluja warzywa, chude mieso i owoce.
Wiem, ze nadal daleko mi do figury modelki, ale to nie wyglad jest najwazniejszy, a nasze samopoczucie. Zdrowe odzywianie, przy dzisiejszym trybie zycia powinno nam wejsc w krew.


,

CONVERSATION

16 Kommentare:

martynkaczarna hat gesagt…

bardzo przydany post, u mnie są bardzo podobne zasady, z tym, że ja mam problem z czekoladą :P Ale Życie jest jedno i kategorycznie sobie odmawiać wszystkiego jest okrucieństwem, nie dajmy się zwariować:) Pozdrawiam i życzę wytrwałości :)

Sofismatos hat gesagt…

Idealne podsumowanie, ja uważam że masz na prawdę piękną figurę i jesteś bardzo zgrabna a taki zdrowy styl życia jest wskazany jak najbardziej.

Moją największą zgubą jest szybka pizza bądz burgery czy blt kiedy uczę się i nie mam ochoty stać przy kuchni. Na szczęście zdarza się do bardzo rzadko. Mam też problem zdrowotny, który zmusza mnie do diety o niskim indeksie glikemicznym, lecz nie przestrzegam jej zbyt restrykcyjnie. Podsumowując odzywim się raczej zdrowo :) dożo owoców, warzyw, domowy ciemny chleb i ćwiczenia także wdrażam :)


Powodzenia i wytrwałości :)

smakuj-zycie hat gesagt…

Osobiscie kiedy jem duzo warzyw (seler, marchew, salaty), a nie owocow wlasnie (co mnie dziwi), nie mialam zupelnie ochoty na slodycze i slone przekaski. Kiedy daje sobie pofolgowac, to zaraz dam sie pokroic za batonika, czy frytki...

JuicyBeige hat gesagt…

Ja niestety nie umiem i nigdy na diecie nie byłam, ale nie jem za dużo słodyczy, unikam fast foodów, więc póki co nie jest jeszcze ze mną źle, ale fakt, po 25 roku wszystko się zmienia:)

styling mousse - marta c. hat gesagt…

dieta... przypomniałaś o nieuniknionym ;) już niedługo majówka a tu krótkie spodenki nieciekawie wyglądają na tyłku :/

Kasia hat gesagt…

Ja też postanowiłam ostatnio zdrowo się odżywiać. Tylko, że u mnie problemem jest to, że jestem za chuda. Mam nadzieję, że przez ten zdrowy tryb życia i ćwiczenia jeszcze bardziej nie schudnę.:-/

Nissia hat gesagt…

Dla mnie masz figure idealna. Zawsze jak widze Twoje zdjecia sie zachwycam, szczegolnie Twoimi nogami :) Wiec dla mnie figure piekna juz masz ale zdrowy tryb zycia zawsze jest dobrym wyborem

chocolatchaudalacannelle hat gesagt…

Czy to nie jest tak, że owoce pobudzają apetyt i wtedy dieta idzie na marne?
Figurkę masz naprawdę świetną! Myślę, że można jeść wszystko, tylko potem więcej się ruszać. :)

miss-unbelievable hat gesagt…

To chyba jest zalezne od organizmu. Mi wystarczy jedno jablko, zeby miec uczucie sytosci, moja przyjaciolka dostaje po nim wilczego glodu :-)

yuppie hat gesagt…

daleko do figury modelki?! dziewczyno, przecież wyglądasz przepięknie!!!

Kama hat gesagt…

Wniosek jest z tego taki, żeby się objadać póki można :D Skoro to prawda z tą "25".

Powodzenia!:)

efektaureoli hat gesagt…

cześć, trzymam za Ciebie kciuki, bo sama mam wiosenne postanowienie troszkę zjechać z wagi i oczywiście ćwiczyć choć do tego to akurat nie muszę mieć mobilizacji bo studnia mnie do tego zobowiązują, natomiast z dietą jest trochę u mnie trudniej...

Fashionbyfit hat gesagt…

Powodzenia!

I zapraszam do siebie po motywacjÄ™ :)

Pozdrawiam,
Fit
______________________________
www.fashionbyfit.blogspot.com

belledejour hat gesagt…

U mnie podobnie,choć nie jem warzyw ryż plys ryba/filet bo dla mnie to za nudno. Staram się jeść trochę ciekawiej.
Pokochałam też domowej roboty jogurty. Często piję po treningu lub wieczorem. Np. jogurt/kefir miksowany banan,maliny lub banany plus awokado. Banan,kiwi,mango itd itp.Ewentualnie sam banan jogurt plus siemie lniane delikatnie zmienia smak jogurtu...na lepsze :) Są smaczniejsze,zdrowsze niż kupne. Na śniadanie zazwyczaj owiasnka z owocami plus orzechy i migdaly :)

Michalina. hat gesagt…

Chyba przyłączę się do Ciebie... :D Powodzenia! :)

blaubeere hat gesagt…

ja mam podobna historie do 25 roku moglam jesc praktycznie co chcialam , ile chcialam i kiedy chcialam a i tak waga i figura byly oki ... no ale te czasy minely - teraz stawiam na racjonalne odzywianie - w sumie moj jadlospis wyglada podobie jak Twoj + cwiczenia z Chodakowska - naprawde przy systematycznosci widac efekty:)
- ja jeszcze dodatkowo zamienilam np: make pszenna na orkiszowa - tez Ci polecam -roznicy w smaku nie wyczujesz a o wiele wiele zdrowsza ...
Zamiast chleba pszennego razowego wybieram tez zawsze orkiszoszy albo orkiszowo-zytni (w kazdej piekarni w niemczech maja -sprobuje naprawde pyszny chlebek)
a figure masz swietna:)))agata

Kommentar veröffentlichen

Dziekuje za odwiedzenie mojego bloga i komentarz:)