Karmelizowane orzechy
Witajcie Kochani,
pisze do Was juz z zatloczonej autostrady i wykorzystuje dluuuuuuugie i bezczynne godziny siedzenia w samochodzie.
Dzis mam dla Was niezwykle prosty, a zarazem oblednie smaczny przepis na karmelizowane orzechy. Te z Was, ktorym bylo dane byc na swiatecznym jarmarku wiedza czym to pachnie: prazonymi orzechami i oczywiscie grzanym winem.
Na dole widzicie liste z potrzebnymi skladnikami. Cukier (moze byc krysztal badz cukier puder) rozpuszczamy w wodzie na malym gazie i wrzucamy orzechy, caly czas mieszajac
UWAGA: cukier dosc szybko sie karmelizuje...szybciej jak nam sie wydaje :))))
Orzechy wykladamy na papier do pieczenia i pozostawiamy do wystygniecia.
Na koniec pakujemy (lub zjadamy :)) orzechowy mix w torebeczki i drobny prezent gotowy.
W ten sposob zostali obdarowani moi przemili sasiedzi :)
Taka mala rzecz a cieszy :)) A te zapachy w kuchni.... mmmm...bajka!!!
Kochani, poniewaz tegoroczne swieta spedze dosc intensywnie i na swiezym powietrzu,
posty beda sie ukazywac automatycznie. Obiecuje, ze miedzy grzanym winem i kolejnym zjazdem z gorki postaram sie do Was zajrzec.
Sciskam Was mocno, kazda z osobna :)


5 Kommentare:
to są prezenty od serca, może mojej połówce zaserwuje takie orzechy:) życzę drogi bez korków:)
Zdrowych i wesołych Świąt kochana :-) :-* wypoczywaj i baw się dobrze :-)
Bezpiecznej podróży! Słyszałam, że teraz na autostradach jest tragicznie, ale powolutku dojedziecie :) Zdrowych i Wesołych Świtą
Ale bym sobie zjadła takie orzeszki, mniam!:)
mm;)) jakie slodkosci;))
bezpiecznej drogi;)
Kommentar veröffentlichen
Dziekuje za odwiedzenie mojego bloga i komentarz:)