After tlusty czwartek :)
Zgodnie z obietnica pokazuje efekt mojej pracy!
Paczkow bylo 18-dzis nie ma juz zadnego :) Przepis
Z nadmiaru drozdzy zrobilam tez chleb. Przepis znajdziecie tutaj.
Wyszedl tak pyszny, ze dzis robie kolejny, tym razem z serem i suszonymi pomidorkami!
Niestety to nie byl najlepszy pomysl...moj maz oznajmil mi, ze od dzis nie zje zadnego innego chleba-chce tylko TEN !!!
Tym, ktorzy lubia-polecam maslo marchewkowe..rowniez wlasnej produkcji :)

17 Kommentare:
Masełko wygląda ciekawie:) Będę musiała spróbować:) Zapraszam do mnie:)
omom <3 daj gryza :D
wow, ten chleb wyglada rewelacyjnie, az slinka cieknie, musze koniecznie upiec. Ty robilas te wersje bez zadnych dodatkow?
za paczki to ja sie nawet nie probuje zabierac, wydaje mi sie, ze to czarna magia.:-)
zgadazam się! chleb domowej roboty jest najlepszy! ;)
Mmm, pyszności :)
Tak w sumie to mu się nie dziwie bo patrzę na ten chleb i mimo właśnie pochłoniętego obiadu wypełniającego po brzegi mój zołądek aż mi slinka pociekła na jego widok ;)) A jeśli smakuje tak jak wygląda, a podejrzewam, że smakuje nawet bardziej.. to hmm ;) Jak to się mawia, masz ten dżob ;))
Wszystko wygląda bardzo smakowicie! :)
pączki wyglądają przepysznie!
ale smakowicie wszystko wygląda! :)
U mnie wersja bez dodatkow !
Jezeli chodzi o paczki to najgorsze jest to czekanie, a ciasto wyrosnie, pozniej zwijanie paczkow i znow czekanie...jak ja nie lubie czekac!!!!
super zdjęcia i wszytskjo wyglada przepysznie!
smacznie to wygląda :D nie przepadam za klasycznymi pączkami, ale mama robi takie malutkie z serka homogenizowanego... tych można zjeść milion :D
mmmm.. pychotka ;)
aż chciałby się powtórzyć tłusty czwartek ;)
Domowe jednak najlepsze! :))
Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)
Jestem tak najedzona w tej chwili pizzą, że nie jestem w stanie patrzeć na te słodkie pączusie :D
o matkoo jakie pyszności:)
Zapraszam do zabawy! :-)
http://sofiasmum.blogspot.com/2012/02/tag-5-kosmetycznych-rzeczy-ktorych.html
Chlebek... wygląda apetycznie i na pewno był smaczny :) z tym masełkiem tworzą całkiem ciakawy duet :)
Ja muszę przyznać o tłustym czwartku zapomniałam na śmierć i dopiero wieczorem mi się przypomniało :P dlatego muszę nadrobić zaległości i może na nowym mieszkaniu wypróbuję ;) - wtedy chętnie przyjmę gości na parapetówkę :)
Kommentar veröffentlichen
Dziekuje za odwiedzenie mojego bloga i komentarz:)