Maz na urlopie...

nie ma nic lepszego jak maz na urlopie:)
Piwnica wysprzatana, niepotrzebne rzeczy wyrzucone, trawa skoszona, taras wysprzatany:)
Dodatkowym plusem jest gotowanie. Na reszcie mozna odpoczac od garow, zmywania i zaprzatania sobie glowy co zrobic dzis na kolacje.
Dzis przedstawiam Wam wyczyn mojego meza, ktory postanowil urzadzic wieczor grecki.
Udal sie w tym celu po niezbedne produkty do naszego ulubionego greka.
Na jego nieszczescie nie jadam chetnie miesa, wiec musial sie zadowolic zielenina.
Bylo pysznie!!!!!




 Wieczor zostal zwienczony pyszna Caipirinha :)

CONVERSATION

5 Kommentare:

Marta Miklewska hat gesagt…

ale smaka narobilas :)

TOSIOLOV hat gesagt…

to się mąż postarał :)
narobiłaś mi smaka :)

ja wczoraj wsuwałam domową tortillę, ale z kurczaczkiem :)

zet_aleks hat gesagt…

a no prosze ;-) kreatywny mezczyzna z meza!

annastyle hat gesagt…

:))
fajnie! podoba mi się jak faceci starają się o takie rzeczy, codzienne sprawy ale jakże ważne!

AÅ›a :) hat gesagt…

UWAGA KONKURS, UWAGA GIVEAWAY!!! ZAPRASZAM DO SIEBIE!!! :)
MY PRIVATE SPOT

Kommentar veröffentlichen

Dziekuje za odwiedzenie mojego bloga i komentarz:)