Maz na urlopie...
nie ma nic lepszego jak maz na urlopie:)
Piwnica wysprzatana, niepotrzebne rzeczy wyrzucone, trawa skoszona, taras wysprzatany:)
Dodatkowym plusem jest gotowanie. Na reszcie mozna odpoczac od garow, zmywania i zaprzatania sobie glowy co zrobic dzis na kolacje.
Dzis przedstawiam Wam wyczyn mojego meza, ktory postanowil urzadzic wieczor grecki.
Udal sie w tym celu po niezbedne produkty do naszego ulubionego greka.
Na jego nieszczescie nie jadam chetnie miesa, wiec musial sie zadowolic zielenina.
Bylo pysznie!!!!!

5 Kommentare:
ale smaka narobilas :)
to się mąż postarał :)
narobiłaś mi smaka :)
ja wczoraj wsuwałam domową tortillę, ale z kurczaczkiem :)
a no prosze ;-) kreatywny mezczyzna z meza!
:))
fajnie! podoba mi się jak faceci starają się o takie rzeczy, codzienne sprawy ale jakże ważne!
UWAGA KONKURS, UWAGA GIVEAWAY!!! ZAPRASZAM DO SIEBIE!!! :)
MY PRIVATE SPOT
Kommentar veröffentlichen
Dziekuje za odwiedzenie mojego bloga i komentarz:)