Dostosowac sie...
Ahoj,
dzis prezentuje moj standardowy stroj roboczy.
Tak jak juz kiedys wspominalam, nie moge ubierac sie tak jakbym chciala.
Byc moze nie jestem tez na tyle silna i odwazna osobowoscia !!??
Ten sam problem mialam juz na studiach, gdzie 90% studentow preferowala styl alternatywny (czytaj: jeansy + bluza Bench + trampki) i poczatkowo przygladali mi sie jak malpce w Zoo, myslac zapewne: co ona tu robi?
Problem nimcow polega na tym, ze nie lubia sie wyrozniac w tlumie.
Preferuja kolor: czarny, szary, zielony i czarny.
W wiekszych miastach typu: Köln, Berlin, Hamburg az bije od indywidualnosc. W miescie, w ktorym mieszkam jest to jednak zadkoscia!
Na dole prezentuje rowniez moj nowy nabytek: zegarek z RI.
Niestety w niemczech nie ma tej marki - dlatego dziekuje za wynalazek jakim jest asos.de :))

7 Kommentare:
fajne spodnie :)
Pozdrawiam Julka :)
mylifeisbrilliant-julka.blogspot.com
spodnie majÄ… boski kolor, ostatnio jeden z moich ulubionych :) pozdrawiam!
zegarek jest świetny
your watch is cool! i've had my eye on a michael khors one for a while now. and oh! the first photo is cool! :)
świetny zegarek :)
a wiesz, tak sobie pomyślałam, że właściwie to można Ci pozazdrościć, że możesz się właśnie wyróżnić z tłumu. W Polsce większość kobiet ubiera się niestety podobnie ;)
cudowny blog ! ♥♥♥
zapraszam do mnie:
http://roxyolsen.blogspot.com/
Masz rację... Na studiach niemalże wszyscy noszą trampki i inne takie... Kiedy ubiorę sukienkę, już dziwnie patrzą. Cóż... Ale warto walczyć o swój gust!
Ps. WyglÄ…dasz rewelacyjnie. :)
Kommentar veröffentlichen
Dziekuje za odwiedzenie mojego bloga i komentarz:)