Yankee Candle Haul, czyli czym pachnie mój dom...
Yankee Candle nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Jestem im wierna od kilku lat, jedyne co dość często zmieniam to ich zapachy-w zależności od pory roku i nastroju.
Po wykończeniu wszystkich zapachów świątecznych z nutą cynamonu i piernika, zapragnęłam odrobiny powiewu wiosny. A skoro zima nie ma zamiaru się z nami żegnać, postanowiłam choć w ten sposób zaprosić wiosnę do mojego domu.
Yankee Candle nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Jestem im wierna od kilku lat, jedyne co dość często zmieniam to ich zapachy-w zależn...

