Denim Love
Życie w tropikach ma swoje dobre i złe strony. Dziś postanowiłam ponarzekać troszeczkę na jedną z tych złych, czyli niemożliwością noszenia jeansów i swetrów. Wiem, że wydziwiam i każdy, kto nie znosi jesieni i zimy z chęcią by się teraz ze mną zamienił miejscami. Ale uwierzcie mi, po miesiącach noszenia szortów i tshirtów na ramiączkach, nie mogę na nie już patrzeć. Wiec jeśli tylko nadarza się okazja, jak na przykład wyjście do miejsca z mocno podkręconą klimatyzacją, zawsze wybieram jeansy, ciesząc się przy tym jak dziecko.
shoes: NN | jeans: Levis | blouse: Zara | bag: Givenchy
Życie w tropikach ma swoje dobre i złe strony. Dziś postanowiłam ponarzekać troszeczkę na jedną z tych złych, czyli niemożliwością nos...




